piątek, 15 marca 2013

Chlebek bananowy z anyżem i jagodami goji

Zainspirowana po raz kolejny chlebkiem bananowym, który w wersji
bezglutenowej miałam ostatnio okazję robić na ćwiczeniach, postanowiłam
zrobić kolejne podejście do bananowego wypieku, bo jakoś nie miałam 
do nich szczęścia, ciasto bananowe wiecznie wychodziło mi jakieś gumiate.
Ale nie tym razem!
Muszę Was zachęcić (przynajmniej tych, którzy nie reagują przeciągłym "fuuuj"
na myśl o anyżu) - jest to jedno z najpyszniejszych ciast jakie mi wyszło!
W środku różne dobre rzeczy w tym jagody goji, które idealnie się komponują.




Chlebek bananowy z anyżem i jagodami goji
Całe ciasto dostarcza około 1440 kalorii. 
Przy podziale na 10 porcji:

  • 100 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 100 g mąki pszennej typ 550
  • 1 duży banan
  • 1 średnie jabłko
  • 30 g owoców goji
  • 30 g suszonych daktyli
  • 30 g płatków migdałowych
  • 1 duża łyżka miodu (25g)
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g jogurtu naturalnego
  • 1/3 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1 łyżeczka mielonego anyżu


Jagody goji wrzucamy do szklanki i zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 5 minut.

Obieramy banan i jabłko i oba owoce ucieramy do sporej miski na dużych oczkach tarki.
Dodajemy jajko, miód, jogurt i mieszamy do połączenia się składników.

Następnie wsypujemy obie mąki, kardamon i anyż, posiekane daktyle, płatki migdałowe
oraz owoce goji z których wcześniej odlewamy wodę.


Całość mieszamy na jednolitą, gęstą masę i przekładamy do małej keksówki wyłożonej
papierem do pieczenia.

Foremkę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 50 minut.
Po upieczeniu wyjmujemy z foremki, ściągamy papier i studzimy na kratce.



Koniecznie wypróbujcie, może zastąpi Wam świąteczną babkę :-)

23 komentarze:

  1. muszę wreszcie spróbować tych owoców goji. Szkoda, że nie są ciut tańsze... :P a ten chlebek musi być pyszny. Chyba wypróbuje, jeśli zdołam kupić wszystkie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze nie jadłam, ale uwielbiam anyż więc to moje smaki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ania jak by dobrze poszukać to można dostać jagody goji w całkiem dobrej cenie. Sprawdź u nas na przykład ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie się prezentuje... :) Już sam chlebek bananowy smakuje wspaniale, a te jagody muszą dodawać kolejnych smakowych doznań :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chlebek wygląda baaaardzo apetycznie:) A.

    OdpowiedzUsuń
  6. dawno już nei jadłam tak dobrego chlebka bananowego -pyszny u ciebie ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. super ten chlebuś :) a jaki zdrowy :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepis już zanotowany. Kiedyś wykorzystam - to pewne, bo brzmi i wygląda bardzo smakowicie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję wspaniałego bloga! Wypróbowałam już kilka przepisów od Ciebie, wszystkie bardzo mi smakowały :) I byłam święcie przekonana, że dołączyłaś do listy Top Blogi na stronie znajdzprzepisy.pl, ale niestety tak nie jest :( Dlatego zapraszam Cię serdecznie, bo szkoda by było by tak ciekawy blog tam się nie znalazł!
    Pozdrawiam i życzę miłego weekednu!

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdzie nie moge kupić jagód goi.. nie wiem czemu ;x Wrocław duże miasto a jednak nie wszystko mozna znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MartynCiu spróbuj w sklepach społem, dzisiaj sama tam kupiłam. Poza tym na pewno są też w feniksie na rynku ;) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Albo w Internecie ;) Tanio i bez wychodzenia z domu :)

      Usuń
  11. Pyszny chlebek z pysznymi dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. czy można ominąć miód?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można zastąpić go cukrem lub słodzikiem nadającym się do pieczenia. Jeśli pominiesz dosładzanie całkowicie, to ciasto wciąż będzie bardzo smaczne, ale ciężko będzie stwierdzić, że jest słodkie :)

      Usuń
  13. Mam opakowanie jagód goji i ciągle się zastanawiam, do czego je wykorzystać... Twój chlebek kusi ogromnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie potrzeba w ogóle proszku do pieczenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za uwagę, oczywiście pominęłam w liście ten ważny składnik! Do ciasta dodajemy łyżeczką proszku - już dopisuję :-)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź:)

      Usuń
  15. Mi się nie udało. Ciasto wyszlo jak zakalec (pewnie nim jest), mokre i zbite. Ponadto, jest gorzkie (nie jest to wina zbyt dużej układu proszku do pieczenia). Zawiodłam się...

    OdpowiedzUsuń
  16. przepis wygląda smakowicie :) Agato, czy myślisz, że można upiec na bazie tego cista muffiny? wszystko tak samo, tylko ciasto zamiast do keksówki wsadzić do silikonowych muffinowych foremek?

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.